Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie zwolennikiem demokracji, gdzie głosy 2 meneli spod budki z piwem są w stanie przebić głos 1 profesora w dziedzinie ustawy nad jaką głosują.
Czy wyście poszaleli? Przecież niejeden pisowski przygłup czy nieświadome dziecko jeszcze potraktuje to poważnie! A co, jeśli po jakiejś apokalipsie z materiałów o historii Polski na przełomie XX i XXI wieku zostanie tylko to?!?
rownouprawienie