Jestem ostatnim, który będzie bronił KK, ale LUDZIE... Przecież było totalnie odwrotnie właśnie! To NIE księża się zgłaszali do współpracy z SB. To SB wysyłało swoich ludzi na "wygodne posadki" do seminariów i na parafie. A oni albo byli gejami (tak ich szantażowano), albo pe****lami, i też mieli ultimatum (a przy okazji łatwy dostęp do ofiar dzięki pracy w parafiach), albo facetami lubiącymi pić i molestować... przecież to jasne jak słońce, bo wynika WPROST z dokumentów, które są ogólnodostępne... Tylko komu by się chciało to czytać, skoro można siedzieć na wiosce i pisać co podanie;-) Miłego
Lekarz specjalista psychiatrii z bardzo długim stażem i doświadczeniem potrzebny natychmiast dziadowi - choć to już nie pomoże….😂😂😂😂😂
Nie każdy był alkoholikiem jak ty