W przypadku kiedy rządzi PIS nie ma to żadnego znaczenia. Co z tego, że zapłacisz rachunki i za jedzenie, a to co ci zostanie to odłożysz sobie, jak to co dołożysz zeżre ci inflacja, która zaczęła się na długo przed COVID i wojną. Forma rządów PIS nie sprzyja oszczędzaniu, bo to co zaoszczędzisz to prędzej czy później stracisz. Tak więc jaka to różnica?
Kto normalny kupuje "pieczywo" w dyskontach? To z normalnym pieczywem nie ma nic wspólnego.