**** *** to oczywiste. Ale jako niepatriotyczny konsument wolę mieć kupić tanią pszenicę z Ukrainy niż drogą z Polski do której zresztą już raz dopłaciłem w dopłatach bezpośrednich do produkcji rolnej branych z moich podatków.
Higiena w Europie opierała się na perfumach, pudrach i młoteczkach do zabijania wszy. Bali się wody bo w miastach była brudna i można było zarazić się cholerą. Wode pili biedacy a bogatsi pili piwo, wino i inne dezynfekujące trunki.
Wiesz w ogóle gimbie co to jest? Druga sprawa, że kwota wskazuje, że to raczej nie jest Rosja...