Jak jeszcze mieszkałem w Polsce, dom był stary, ściany grube, wentylacji brak - okna się czasem otwierało, jeżeli się dało, bo potrafiły spuchnąć w futrynie do tego stopnia, że nie dało się otworzyć albo były krzywo założone przez "fachowca". Część okien plastikowa, a część stara drewniana. Przeciągów nie było, ogrzewanie węglowe... I jakimś cudem nie było wilgoci ani grzyba na ścianach.
No niestety. PO w zgodzie z PiS przeglosowali wspolnie (znowu) podwyzke skladki ZUS. Jaki, Gowin, Sikorski, MORAWIECKI, Kaminski, Ujazdowkiski, Mezydlo, Dorn, Misiolek... Kazdy z nich byl i w PIS i w PO... PO jest juz oficjalnie za utrzymaniem obecnego poziomu rozdawnictwa. Frajerzy co glosuja od ponad 30 lat na tych samych zasluguja na zycie w skrajnej nedzy. Smierc frajerom
Jak jeszcze mieszkałem w Polsce, dom był stary, ściany grube, wentylacji brak - okna się czasem otwierało, jeżeli się dało, bo potrafiły spuchnąć w futrynie do tego stopnia, że nie dało się otworzyć albo były krzywo założone przez "fachowca". Część okien plastikowa, a część stara drewniana. Przeciągów nie było, ogrzewanie węglowe... I jakimś cudem nie było wilgoci ani grzyba na ścianach.