cakowicie zgadzam się z autorem. Same lohy w tym kraju do tego jeszcze łase na kase albo te niby silne niezależne i wkur*iające z wymogami jak przy kredycie hipotecznym. Ożeniłem się z Indonezyjką już bedzie 3 lata temu i za chja bym nie wymienił na jedną z naszych.
Grypy też nie ma nie było i nie będzie, bo nikt jej nie widział, nie rozmawiał z nią.
Widzisz w chlebie ziarna zbóż ? Jeśli nie to nie oznacza że ich tam nie ma.
A Glapa mówi" Dbamy o pieniądze Polaków": niech jeszcze doda: KOCHAMY JE JAK WŁASNE!! HE HE HE HE HE...