A moim zadaniem, warto przeczytać te księgi, ale ze zrozumieniem, ale niestety większość nie potrafi czytać ze zrozumieniem, no i idą z tą księgą w ręku, mówiąc, że to jedyna słuszna prawda, a nawet jej nie przeczytali...
A to jakaś nowa siła polityczna się pojawiła, niezależna od magdalenkowego układu? Bo tylko wówczas wspomniany scenariusz ma szansę powodzenia, tyle że na pasku przewinie się wiele innych imion, z Donaldem T. na czele...
Mój pradziadek zginął we Wschodniej Galicji z rąk ludzi, których potomkowie wciąż czczą dawnych oprawców mojej rodziny, a jednocześnie z każdej strony atakuje się mnie obrazem biednych, poszkodowanych ofiar "wojny", którym muszę pomagać, bo im się należy. I jakoś nikomu to nie przeszkadza. Ale jak jakiś polityk walnął jakaś bzdurę o innym, nagle wszystkim odpiera.ala...
Dwa tumoki drogi homo_sapiens. Jeden co zrobił mema i liczyć nie umie Drugi ci liczyć nie umie i powtarza głupotę drugiego.