Nie narzucaj że to UE bo gdyby to było UE to by nie stało bo nie spełnia przepisom a UE nie daje kasy na coś co jest łamane prawo. Gdyby człowiek wiedział gdzie to jest to by mógł zgłosić do nadzoru budowlanego i szybciej by to zdjęli niż założyli, a mieszkańcy powinni obarczyć widzimisię urzednika i wydawanie publicznych pieniędzy na bezsensowną inwestycję które łamie prawo budowlane.
I to jest podejście :)