Nieważne czy mówi gdy jest nikim, ważne co robił gdy był kimś. Po tym poznaje się człowieka. A Roman był i jest szują. Ja bym wolał już oddać głos na tą kr***nkę Jachire niż na Romana. Ona przynajmniej jest zabawna, on napawa mnie obrzydzaniem i strachem (to psychopata i ukryty faszysta). Daj mu władzę a zobaczysz jaki los nam zgotuje.
Jakby kobieta tak napisała to nie wylądowałoby na wiosce tylko każdy miałby podnietę.