Jak ktoś ma zamiar działać, to nie grozi publicznie publicznie znanej osobie.
Jak ktoś grozi, to nie działa.
Albo z tymi grożbami jest tak jak z grożbami w sprawie Komisji Śledczej w sprawie afery Rywina. Ktoś pamięta ? Giertych też wtedy mówił, że dostawał SMSy z groźbami śmierci. Jak ta historia lubi się powtarzać.
Ciocia bredzi. Jeżeli mają prawomocny nakaz zapłaty to sobie ciocia może pogadać i popłakać. Pozamiatane. Teraz najważniejsze - od nakazu zapłaty wydanego na korzyść tych hien zawsze należy się sprzeciwić w terminie 14 dni od daty odbioru.
Autor wygrał konkurs na sku*wiela roku ;)