Przecież to proste, ze dwa lata temu w Sosnowcu pewien pan założył sobie bajpas z dętki rowerowej, bo miał zdjęty licznik za niepłacenie rachunków za gaz. Co najmniej 2 miesiące tak ciągnął póki go gazownia nie nakryła tylko dlatego, że w bloku śmierdziało gazem.
Czy się rodzisz czy zdychasz, klechy zawsze mają kasę !!!