W Krakowie jakieś 10-15 lat temu znieśli zakaz chodzenia po ulicach Świętym Mikołajom. Zakaz obowiązywał od drugiej połowy 18 wieku, choć od od dawna nie był egzekwowany i prawie nikt o nim nie pamiętał. Zakaz był wprowadzony z powodu, że Mikołaje po rozdaniu prezentów dzieciom, często byli zapraszani przez ojców na "kielicha" i po odwiedzeniu kilku domów chodzili najebani po ulicach.
W moim mieście są dwie górki saneczkowe i obie solidnie oblegane. Wiem, że nie pasuje do tego chełpienia się swoim dzieciństwem w stylu - kiedyś to były czasy a teraz nie ma czasów.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
I gdzie tu wiocha, chyba w Twoich wypocinach. Legenda głosi, że wiocha była kiedyś fajną stroną, ale pojawiła się na niej banda przygłupów typu Ariel i wszystko z**b@li.
…nikt nie głosuje, a 30% się samo robi…