Kiedyś wracałem do domu z sobotniej imprezy tak koło 23 i ktoś w bloku bardzo głośno krzyczał i też krzyknełem " qrwa ciszej tam" ale nic nie dało. Pofatygowałem się do mieszkania gdzie był hałas. Pukam otwiera gospodarz. Pytam się czy wszystko w porządku, a on mi na to że krzykacz już śpi i zaproponowano mi drineczka ? Od tej pory z tymi sąsiadami już jesteśmy na "dzień dobry"
Wy nie jesteście ich elektoratem. Ich wyborcy to w dużej mierze emeryci i wszelkiego rodzaju patologia pobierająca socjal. Teraz posłuchajcie raz jeszcze uważnie co on mówi i odpowiedzcie sobie co taki emeryt zapamięta z tej wypowiedzi? Zapamięta, że (tfu) "premier" jest tak oderwany od rzeczywistości, że nie zna ceny bochenka chleba czy to, że emerytowi zostanie sto czy nawet 200 pln w portfelu? I tak mu nic nie zostanie, ale taki był przekaz dla ciemnej masy i oni to będą pamiętali i nadal będą na nich głosować.
Hydraulików też brakuje...