Tak, już w radiu powiedzieli że miał złamaną krtań, żebra w nienaturalnej pozycji i cośtam z nogami, tylko już nie mówią że był naćpany, agresywny, że chciał ludzi bić i dlatego wezwano policję. Zamiast jednostronnie robić z gościa męczennika i ofiarę bandytyzmu policji, niech przedtsawią cała sytuację, łącznie z tym jakie zabawki miał ze sobą.
nie czyta książek, to i słownictwo ubogie