Jak sobie uświadomię, że mogłem chodzić do jednej klasy (ten rocznik) z B.Szydło, W.Cejrowskim, P.Kukizem, R.Czarneckim, K.Kononowiczem, P.Babiarzem, G.Biereckim, to nie czuję z tego powodu żalu....
A była też szansa, by chodzić do klasy z K.Staszewskim, W.Smarzowskim, M.Klubowicz, M.Baką, R.Sikorskim, W.Malajkatem, D.Kamysem, J.Boberkiem, S.Snopkiem, J.Wojewódzkim, M.Jaruzelską, R.Gawlińskim, J.Chabiorem, K.Żak,....
Podniesienie cen jest prawem rynku a nie widzimisię deweloperów. To nie do zrozumienia przez każdego przedstawiciela "myśli" marksistowskie, od pisowca po razemka. Wzrost rentowności w danej dziedzinie, powoduje wzrost produkcji. Innymi słowy, im więcej zarabiają, tym więcej mogą budować. Oczywiście dopłaty z podatków do czegokolwiek, to czyste złodziejstwo. Tyle że na takie pomysły, to prawa ekonomii podnoszą ceny a nie osobnicza chciwość kogoś.
A po co jej gogle na narty w lato🤔.