A jaka ma być polityka, jak jest pełno polaczków znających się na wszystkim, przekonanych o swojej wyższości intelektualnej i kłócących się o wszystko ?
Ale o co cho? Przecież wszystkie przedsięwzięcia pis-uaru są tylko po to żeby różne pociotki miały dobrze płatne posadki a nie po to żeby coś realnego zrobić.
To wszystko to jest tolerancja ale tylko w jedną stronę - przeciwko wierze, Bogu i innym wartością, które wyznawali nasi pradziadowie. Ciekawy jestem w którym kierunku to wszystko idzie. Nie jestem za bardzo wierzący ale nie wyobrażam sobie życia i świata bez takich wartości. I wcele nie czuje się z eby ktoś mi nasrał do głowy.
A jaka ma być polityka, jak jest pełno polaczków znających się na wszystkim, przekonanych o swojej wyższości intelektualnej i kłócących się o wszystko ?