U mnie się jeden zalągł w rogu sufitu. Z racji tego, że uważam, że to pożyteczne stworzenia, to nie wyrzucę go teraz na dwór na te chłodne dni, tylko z tego powodu, że żona ma tam jakieś swoje fobie. Siedzi grzecznie w bezruchu cały dzień. Znaczy się pająk, nie żona, bo żona to nie usiedzi. No i myślałem nawet, że biedak zdechł, więc złapałem muchę, skoro jemu się nie udało i podrzuciłem mu trupa do pajęczyny. Wtedy zmartwychwstał, przyrządził ją po swojemu, a po jakimś czasie opędzlował. Ale teraz znowu zastygł, a nie mam więcej much. Przyjdzie mi się dzielić z nim kotletem z obiadu...
To jakaś recepcja. Ten człowiek prowadzi obsługę klientów na stojąco. Widać też po prawej stronie monitor tego kompa, który służy do pracy na siedząco.
Tak naprawdę prezydent jedyne co morze zrobić to przeciągnąć wejście ustawy w życie i to wszystko ... wystarczy przypomnieć sobie czasy kiedy Lech Kaczyński zgłaszał veto wobec ustaw platformy...jak czytam te wszystkie artykuły że to od prezydenta wszystko zależy i że tylko on mógłby coś zrobić to ale nie zrobi bo jest umoczony to mi się śmiać chce z jednej strony dlatego że to prawda a z drugiej bo nawet gdyby chciał to i tak nic by nie mógł zrobić jedynie przeciągnąć trochę wejście ustawy w życie...
Nie jestem specem od języków, ale młody chyba krzyknął "WETO ALBO ŚMIERĆ !!" :)))