Po pierwsze, na Bałtyku nie wolno łowić dorsza. Po drugie, Bałtyk jest tak samo polski jak duński, niemiecki albo szwedzki. Ryby nie mają narodowości, no chyba, że karp w jakimś stawie hodowlanym, lecz nie zapominajmy, że to gatunek obcy przywieziony do nas z Chin
Haha jakbym widział swojego dziadka. Na urodziny kupiliśmy mu Roombe żeby się biedny nie męczył ze zwijającym się kablem. Teraz to tylko naciska jeden guzik i po sprawie ;)
Pierwszego chłopa ulepił se z gliny,ale syna to już na boku Józkowi babę przeleciał