Szkoda gadać, przez takich ludzi mamy ,,efekt śnieżnej kuli'' im większa tym więcej śniegu zbiera po drodze. Ciekawe jak by ktoś przy nim by zakasłał ro pierwszy by uciekał, albo zwrócił uwagę. Nie pozdrawiam gościa.
Wstawka fejkiem zalatuje. Czy aby na pewno za brak maseczki? W samochodzie z dzieckiem i żoną/matką/kochanką nawet wg tych bezpodstawnych przepisów nie trzeba mieć maseczki. Teraz wszystko można wrzucić i podpisać "bo nie miał maseczki". W pierwszej fali też zostałem "zaczepiony" za brak maseczki. Dałem dokumenty, chwilę pogadaliśmy na temat i spokojnie się rozeszliśmy. żadnych mandatów, żadnego glebowania.
Zawsze powtarzałem żonie, że poszukam poza domem 😂