W książkach nie można sobie zainstalować aplikacji sztucznej inteligencji. Gdybym miał w książkach szukać co gdzie kiedy i jak uprawiać w obrodzie. To bym potrzebował tysiące książek za 100 tyś zł. I jeszcze musiałbym mieć kupę czasu aby szukać właściwej książki i kupę miejsca na nie w altanie. A tak mam tylko jedną aplikacje ze sztuczną inteligencją. I to tylko jeden temat ogrodnictwa a aplikacja ze sztuczną inteligencją zna też inne tematy.
Reszte dowiozly autokary od tuska. Ten sam typ ludzi - bezmózgich id**tow