Jak byłem z kumplem w pływalni, zapytał podczas przebierania dlaczego noszę ten czerwony stanik: Odparłem "Z przymusu, bo żona znalazła go w samochodzie w schowku podręcznym..."
A śmichom i chichom nie było końca, bo te "obrazki" przecież takie "zabawne" są [sarkazm] - ktoś tu robi dokładnie to, co stało się ze stadniną w Janowie Podlaskim. Loża Szyderców - dobry żart [też sarkazm].
W Brazylii też niebezpieczne na drogach... Idziesz atu jeb...