Szkoła ma dać cię wyedukować, masz się nauczyć jak mówić po polsku, jak przemnożyć dwa razy cztery,dać wiedzę n/t historii czy geografii, w dalszej edukacji jak zbudować most, wyrwać zęba albo otynkować ścianę. Ma cię przygotować do wykonywania jakiegoś zawodu a nie przygotować do dorosłości. Jak pokierujesz swoim życiem, jakie umiejętności czy same papierki zdobędziesz i jak je wykorzystasz to twój problem. Jeśli jest się nieudacznikiem to najłatwiej zrzucać winę na szkołę, na pogodę na nie wiadomo co tylko nie na siebie.
Ty lepiej im pomysłów nie podsuwaj!!!