Ja kiedys na dzialce lekko skuty mialem zasiegu koma, a zglodnialem. Stwierdzilem, ze lece po jakiegos fastfooda w przydroznej knajpie. Po przejsciu ponad 3 km na miejsce zapytalem o mozliwosc zamowienia burgera z dowozem mnie i burgera spowrotem dzialke. Za 5ke z dowozu dojechalem, wiec sie da!
brawo dla postującego. Prawdziwa, dawno niewidziana WIOCHA!!!