Inflacja jest już w Polsce. Narazie raczkuje ale joz widać jak próbuję wstać z kolan i tylko patrzeć jak z małej słodkiej inflacyjki wyrośnie bachor latający po domu i dracy ryja "wincyj pieniędzy". Dlatego w gotówce trzymam obecnie tylko wypłatę i awaryjne 5tys zł na nieprzewidzianych wydatek. Resztę oszczędności trzymam w zlocie. Trochę w sztabkach ale większość kupiona jako złom biżuterii w lombard ach. To jest pewniejsze niż kupowanie złota w bankach. Historia w czasie kryzysu może się powtórzyć i skarb państwa domagać się zwrotu zakupionego złota w zamian za jakieś tam bezwartościowe obli
Inflacja jest już w Polsce. Narazie raczkuje ale joz widać jak próbuję wstać z kolan i tylko patrzeć jak z małej słodkiej inflacyjki wyrośnie bachor latający po domu i dracy ryja "wincyj pieniędzy". Dlatego w gotówce trzymam obecnie tylko wypłatę i awaryjne 5tys zł na nieprzewidzianych wydatek. Resztę oszczędności trzymam w zlocie. Trochę w sztabkach ale większość kupiona jako złom biżuterii w lombard ach. To jest pewniejsze niż kupowanie złota w bankach. Historia w czasie kryzysu może się powtórzyć i skarb państwa domagać się zwrotu zakupionego złota w zamian za jakieś tam bezwartościowe obli