Dwa dzbany pojechały do Kijowa i ogłoszą ich w Lechistanie bohaterami i kolejne wybory mają w kieszeni. Natomiast tusek pojechał na Węgry i sciskał się z typkiem z proputinowskiej partii a przez niektóre kręgi uważanej nawet za neonazistowską, niejakim Peterem Jakabem. Strzał w kolano. Jak ta opozycja w Polsce ma wygrać i coś zmienić, skoro sami się podkładają pisowi.
Tak, złożono notę. Na kolejne dostawy węgla :) Co śmieszniejsze. My nadal kupujemy rekordową ilość węgla z Rosji. Chociażby w zeszły weekend dojechał kolejny transport kamienia.
Autorowi ruble widzę że nie śmierdzą. Nie wiem jaki jest cel autora. Kilka miesięcy byliśmy mordercami i faszystami na granicy. Podobno też biliśmy kobiety. Nikt nas wtedy nie przeprosił. Szkoda mi autorów tych memow które wprowadzają dezinformacje
Mam, piękną i mądrą Żonę, szkoda, ze nie można być bigamistą, bo z tą też bym się ożenił.