To się stało na końcu XVIII wieku gdy nastąpił upadek Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Po odzyskaniu niepodległości plebs i chłopstwo dostało jakieś prawa i od tego momentu jest bryndza.
Dlaczego Polacy są tacy beznadziejni? Jakże trzeba być naiwnym, sądząc, że nasze mity i kompleksy kogokolwiek interesują, że można wymusić posłuch i poszanowanie dla polskich nacjonalistycznych klisz i bohaterów narodowych. Biedni Polacy muszą co rusz zderzać się z potworną prawdą, że jesteśmy w oczach Zachodu krajem marginalnym, krajem, jakich wiele, a nasza rzekoma wielkość i wyjątkowość nie różnią się niczym od wielkości i wyjątkowości (a raczej poczucia wielkości i wyjątkowości) dziesiątek innych krajów średniej wielkości.
Szanujmy się, nikt nie zestawia rudego zdrajcy z Gdańska, do tego ćwierćinteligenta z żadnym polakiem, a napweno nie z Piłsudskim. Przeciez marszałek zastrzelił by go za same rude kudły....
To się stało na końcu XVIII wieku gdy nastąpił upadek Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Po odzyskaniu niepodległości plebs i chłopstwo dostało jakieś prawa i od tego momentu jest bryndza.