Przecież już rok temu mówiłem że idzie kryzys bo najbogatsi wyprzedawali aktywa w szczycie formy. Teraz wszystko upadnie wykypia za grosze i od nowa pieniądze liczą. A marionetki z rządów takich jak nasz przy okazji chcą się oblowic. Na miejscu tych chotelarzy jeśli noża na szyi nie mają nie sprzedał bym im nic.
W tym szaleństwie jest metoda! Po prostu, zbliżają się wybory samorządowe i PIS zrobi wszystko by je wygrać. Wcześniej przekupił patologię kasą, ale pozostały popegeerowskie oporne bastiony, które wymagają większego zmotywowania do pójścia na samorządowe wybory, właśnie poprzez reaktywacje PGR'ów. PIS ma już doświadczenie w postaci Autosanu, więc reaktywacja upadłych PGR'ów powinna pójść gładko.
To dlatego ubiegły rok był taki góvvniany; Jednego zero ciężko znieść, a co dopiero dwa...