śmieszą mnie ludzie, którzy oburzają się na zarobki ministrów, taki minister zarabia podobnie jak mój kierownik, nie mówiąc o dyrektorze, co zarabia 3 x więcej niż premier. hehehe
Naprawde nie wiecie o co chodzi? Codzi o to żeby w kampanii wyborczej mieć listę żekomych afer PiSu których tsk naprawde nie było... afera z austryjakiem doskonale to pokazuje... niby cos nagrał... niby gdzieś był... komuś dał kopertę ale nie wie komu... następną śmieszna aferą była afera z zarobkami w NBP. Problem jest tylko taki ze rząd nie powinien ingerowac w NBP bo podważa to status Narodowego Banku...
Ta panie Tusk zdradza pana zona? NIE . Skąd ta pewność ? Merkelowa mi powiedziała . Przyganiał kocioł garkowi . Jesteście wszyscy w jednym szambie .