Na osłonach od środka jest naklejone to co dany polityk chce zobaczyć. Długopis widzi państwo prawa, w którym nie zamyka się Wawelu, żeby szeregowy poseł mógł zwiedzić kryptę, a z prezydentem ktoś się liczy.
"Obłudnicy! Dlaczego Mnie wystawiacie na próbę? Pokażcie Mi monetę, którą się płaci podatek" . A oni podali Mu denara. Wtedy zapytał: "Czyja jest ta podobizna i napis?". Odpowiedzieli: "Cesarza". Wówczas rzekł: "Oddajcie więc cesarzowi to, co jest cesarskie, a Bogu to, co boskie"
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Gadanie typowego polskiego nieudacznika. Skończ studia elektrotechniczne, albo chociaż informatykę, czy budownictwo, zrób w tej dziedzinie chociaż doktorat, bąć pomysłodawcą wielkiego innowacyjnego przedsięwzięcia, a może i tobie będzie dane buchnąć 600 milionów...
Prędzej to ty spotkasz się w Tworkach ze swoim guru z poprzedniego rządu.