Uznanie ślimaka za rybę to tzw. fikcja prawna, przyjmowana po to, aby nie tworzyć zupełnie osobnej regulacji. Np. zamiast tworzyć nowe zasady dofinansowania zbioru ślimaków, wystarczyło NA POTRZEBY aktu prawnego o dofinansowaniu rybołówstwa uznać owego ślimaka za rybę. Robi się to jednym przepisem. Nie zmienia się żadnych klasyfikacji biologicznych, ot - na potrzeby aktu prawnego uznaje sięgo za rybę. W Polsce też obowiązują takie fikcje. Np. jeśli odrzucisz spadek po zmarłym, prawo uznaje Cię za zmarłego - na potrzeby postępowania spadkowego. A nikt z ABW nie przyjeżdża Cię zabić...
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
W związku z publikacją komentarza mojego autorstwa pod zamieszczonym materiałem (zdjęciem, filmem) , chciałbym oświadczyć, iż komentarz ten nie miał na celu obrazy czyichkolwiek uczuć, w szczególności religijnych, rasowych czy narodowościowych. Wyrażam ubolewanie, jeżeli ktokolwiek poczuł się urażony jego treścią. Komentarz należy traktować wyłącznie jako emocjonalną reakcję na treści zawarte w materiale.” jk 112
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
tylko 2- 4 pokoleń. Na 1 obrazku nie ma żółto-niebieskiego, który kopie leżącego. Na Polskich ziemiach ws*dnic
z przed 2wś, podczas 2wś niemcy dawali polakom karabiny aby bronili siebie i ich. źródło: opowiadania przekazane dziadek-ociec-ja. Ociec urodzony 28 X 1939 w Młynowie.
Uznanie ślimaka za rybę to tzw. fikcja prawna, przyjmowana po to, aby nie tworzyć zupełnie osobnej regulacji. Np. zamiast tworzyć nowe zasady dofinansowania zbioru ślimaków, wystarczyło NA POTRZEBY aktu prawnego o dofinansowaniu rybołówstwa uznać owego ślimaka za rybę. Robi się to jednym przepisem. Nie zmienia się żadnych klasyfikacji biologicznych, ot - na potrzeby aktu prawnego uznaje sięgo za rybę. W Polsce też obowiązują takie fikcje. Np. jeśli odrzucisz spadek po zmarłym, prawo uznaje Cię za zmarłego - na potrzeby postępowania spadkowego. A nikt z ABW nie przyjeżdża Cię zabić...