Czy ktokolwiek z tu jadących po Grecji, raczył się zapoznać z warunkami tej..ekhmmm. "pomocy'? To tak jakby Polakom za ten ponad bilion długów narodowych, obcięli emerytury, pensje, podnieśli podatki, wyprzedali resztki majątku ( KGHM, PKP, etc) solorzom i czarneckim tego świata oraz zagranicznym korpo dalej pozwalali wyprowadzać podatki, kazali zakupić złom ( że niby uzbrojenie) i to wszystko w ramach nakręcającej się spirali długów nie do spłacenia? Oczywiście z przyklaskiem panów stołujących się w Sowie...
Zapomniano dodać że 6 mld euro sami wpompowaliśmy w tę grecką studnię bez dna bo my przecież jesteśmy bogatym krajem a nasi emeryci są tak zasobni że nie wiedzą co z pomocą państwa robić.
a to ten co amerykanom laske robił