My i tak mamy przeje... ,bo tylko 1/4 ukraińców chce wrócić do kraju po zakończeniu wojny. Reszta na stałe chce zostać. Połowa tylko płaci podatki w kraju, a reszta na Ukrainie. Pomijam inne wałki. I Ruskie i Ukraińcy to są cwaniacy.
Solidarność to się skończyła po stanie wojennym. Potem to już była tzw. kontrolowana opozycja, pod patronatem esbecji. Oczywiście na dołach było sporo ludzi faktycznie wierzących w sprawę, ale góra była całkowicie zinfiltrowana. Kto się stawiał za bardzo i miał posłuch, kończył jak Popiełuszko.
Glupi i glupszy. Po tych dwoch geniuszach to juz nic w Polsce nie zostanie.