Byłem w wojsku krótko i miałem do czynienia z różnymi ludźmi. Zwyroli, id****w, napuszonych dupków, ale i porządnych ludzi. Niestety większość najgorszych mend była z lewej strony poglądów. Tylko jeden cholerny raper lewak naprawdę dbał o kraj i kiedy ja i mój kolega ulegliśmy cholernemu wypadkowi natychmiast rzucił się na pomoc. Jestem dużym facetem, ale gościu podniósł mnie i doprowadził do ciężarówki. Ten sam gościu był drugim z naszej grupy, który znał cały tekst hymnu, tak jak i ja. Nie zgadzałem się z nim, ale szanowałem. Pan Mejza może by walczył, ale pani Syfilis na pewno uciekła by.
Wiecie, że np. Instytut Zachodni to placówka mająca dziesiątki lat istnienia? Tusk likwiduje wszystko, co może być związane z polskością, bo polskość to nienormalność. A teraz to niemcy reparacji za pomorze zachodnie się domagają poprzez swoje MSZ. Pis dał pieniądze na zabytki w moim regionie. Nie za dużo, ale przynajmniej jakieś remonty były. Ale najlepsze sprzedano za czasów po zamek prywaciarzowi. Teraz ten gość wynajmuje tvn i tvp magazyny na sprzęt telewizyjny. Ciekawe podejście do polskiego dziedzictwa. Zastanawiam się kiedy Wawel sprzedadzą albo Częstochowę, bo to symbole polskie.
Dostali dom od czerwonych to fakt, ale na pewno w 45 roku SB nikogo nie wyrzuciło z nikąd, bo to powstało dopiero po odwilży. U jak już. Do tego rodzina Lisa Kuli nie pochodziła z Warszawy.
Co poszło nie tak? Dla pisu to zapewne wybory październikowe :-)