Pisdzielcy podłączyli się do tunelu pod Świną, że to niby ich zasługa tylko (nie)rząd kaczyńskiego nie dał nawet złotówki, 85% kosztów było z UE, 15% pokryło miasto. Ale pisiorzyści otrąbili tunel jako swój sukces i swoją zasługę. Coś podobnego jak w czasie II wojny św. komunistyczna Armia Ludowa przypisywała sobie akcje przeprowadzone przez AK.
To jest taki typ ludzi szczególnie licznie występujący w PIS: jaki by system nie panował w Polsce - zawsze przy korycie.