Dobra zmiana ma nazwy na wszystko. Nie podatki, tylko opłaty. Stołki w urzędach i w spółkach skarbu państwa to nie nepotyzm, tylko polityka prorodzinna.
Dobrze powiedział. Z punku biologocznego wiek 20-25 lat jest najlepszy do rodzenia pierwszego dziecka. Z pierwszym dzieckiem po 30 bywaja problemy. Smieszy mnie ten wyscig szczurów po pseudokariery. Przed 40 okazuje sie ze ta kariera jest g warta a zajsc w ciaze juz sie nie da. Wtedy pozostaje invitro a kariery jak nie bylo tak nie ms. Jak ktos chce wszystko da sie pogodzic. Dla wielszosci to tylko wymówka, wygodnictwo.
Dobra zmiana ma nazwy na wszystko. Nie podatki, tylko opłaty. Stołki w urzędach i w spółkach skarbu państwa to nie nepotyzm, tylko polityka prorodzinna.