Zalewska zdecydowanie była jednym z najgorszych ministrów edukacji. Z drugiej strony, znając szkołę od wewnątrz trudno uczciwie nie przyznać, że jakieś tam sukcesy miała. Za poprzednich ministrów edukacji wiele szkół walczyło o byt, nauczyciele tracili pracę. Znalezienie pracy w szkole przez polonistę, czy historyka, bez układów, graniczyło niemal z cudem. Pamiętam jak pomagałem koleżance znaleźć pracę w Krakowie i w promieniu 40 km od niego. Przez 7 lat nie udało się znaleźć etatu, który nie byłby zastępstwem. Teraz nauczycieli brakuje.
Pokazowe podtrucie żeby wykręcić kolejną aferę i dolać oliwy do anty-putinowskiego ognia, tak samo jak tego typka w Anglii. Gdyby Putin chciał się go pozbyć,to kolesia już by nie było i nikt by nic nie wiedział.
Bartosz ma bardzo polskie nazwisko.