PIS to efekty komunistycznego wybicia polskiej inteligencji. I śmierci bohaterów podczas walki z IIIRzeszą. W tym kraju dziś zostali już tylko ćwierć inteligentni tchórze. A gdy jeszcze jest gdzieś tam jakiś jeden na 100 Polaków inteligentny i odważny to go zakrzyczą. Bo on chce żyć z tego co sam zarobi a nie z 500 plusa.
Jeśli media podają, że prezydent był na premierze, to już nie jest do końca oczywiste czy chodzi o wydarzenie kulturalne, czy może skandal obyczajowy