A dlaczego nie? To nie państwowy urząd, jeśli właściciel sklepu się zgadza nie widzę problemu. Co najwyższej przedsiębiorca ryzykuje, że klienci mogą woleć innych kandydatów.
Jest też taki człowiek, który został prezydentem bez minimalnych kompetencji. Ciekawe jest też to, że nie przeczytał w życiu żadnej książki, a kilka napisał :)
A dlaczego nie? To nie państwowy urząd, jeśli właściciel sklepu się zgadza nie widzę problemu. Co najwyższej przedsiębiorca ryzykuje, że klienci mogą woleć innych kandydatów.