Oszust morawiecki powiedział żeby opozycja zamknęła ryje i nie używała zatrucia Odry do celów politycznych. Ale jak rura z gównem pękła w Warszawie, to pisowskie mo**y darły się 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Różnica jest taka, że w Wiśle znaleziono jedną zdechłą rybę, która zdechła z przyczyn naturalnych, a sanepid nie stwierdził zagrożenia dla życia i zdrowia. Qrwy pisowskie.
Pamiętacie mema, w którym pokazano tablice z menu śniadaniowym z Sejmu? Tam też można było kupić chleb na kromki, 4 za 5 zł. Ciekaw jestem ile w tym sklepie kosztują? I niech przeciwnicy i zwolennicy PiS nie dają mi minusów, bo ja tylko z ciekawości pytam. Mam gdzieś wszystkich polityków, nie opowiadam się za żadną partią, miejcie to na uwadze.
Ten kacap może coś zobaczyć. Adrian De**l Duda patrzył przez lornetkę która była całkowicie zasłonięta.