W czasach gdy umarł towarzysz Breżniew, sekretarz generalny komunistycznej partii Związku Radzieckiego krążyła taka wieść, że w trumnie w której go chowali wywiercili mnóstwo małych otworków. Po to, żeby robaki miały którędy rzygać z obrzydzenia. W temacie naszego "towarzysza sekretarza" chyba powinno być podobnie.
Niewtajemniczonym wyjaśniam. Skuter w slangu motocyklistów nosi nazwę kibel.