Znam jednego takiego misjonarza. Inżynier hydraulik i geodeta. W Afryce studnie pomagał kopać. A poszedł tam, bo rodzina żony była z Afryki a on po wypadku nagle znalazł drogę do Boga. Normalny gość, który chciał pomagać innym. Problemem są fundacje, które np w Górach Księżycowych odwierty robili. Pomoć szukali wody, ale diamenty i ziemie rzadkie znaleźli. Sponsorem ich działalności była spółka podległa Shellowi. Dlatego należy podchodzić do spraw indywidualnie. Jeżeli ktoś chce pomóc lepiej żyć miejscowym to dobrze, a na dodatek zmniejsza imigrację, co jest dla nas korzystne.
😂😂😅 Sraty taty. Doucz się matołku jak wygląda procedura postawienia Prezydenta RP przed Trybunałem Stanu. Donald i koledzy nie mają na to dość mocy.
Tylko 2% najbardziej inteligentnych ludzi potrafi rozwiązać tą zagadkę....