bardzo ciekawy obrazek, ale nie pełny, naprzeciwko powinna być druga maszynka do mięsa którą kręci amerykański orzeł a do środka wpycha Ukraińców... (oby nie Polaków, bo jesteśmy kolejni na liście Wielkie Brata do osłabiania Rosji...)
A co tu jest zabawnego? To że "prezydent" jest marionetką w rękach szefa reżimowej partii jest smutne a nie zabawne. Do tego jedyne co potrafi to robić kretyńskie miny, ośmieszać siebie i kraj swoją "angielszczyzną" i bredzić jakieś niestworzone kacapoły. Do dudy z takim "prezydentem".
nie waz tylko demon przyja postać węża i tak samo ini aniolowie przyjmuja postacie zwierzat potem sluchac jak taki pis czy kot uratowoł człowieka