Tak to prawda. Była napisana pod wpływem szatana. Sam główny bohater,ten nawiedzony mały czarnoksiężnik z różdżką ma moce szatańskie. Nie radzę nikomu tego czytac
Przecież tych dwóch przygłupów nawet nie wie do czego służą (czy raczej służyły) te narzędzia, chociaż jeden z nich to "wiceminister rolnictwa". Z kosą i cepami poszli by tłuc wszystkich którzy nie klękają przed prezesem i jego podnóżkami.Nagromadzenie złodziei w partii to jedno, ale zebranie w niezjednoczonej pseudoprawicy tylu ludzi o tak zastanawiającej ułomności umysłowej to chyba ewenement na skalę światową.
Wystepy Cyrku Kaczynskiego, jak co miesiac...