A ja się zastanawiam nad tym jak dokładnie przebiegało 2000 lat temu robienie cementu przez Rzymian. Bo trzeba wapień skruszyć a to wielkie kamienie. Potem dodać krzem i zelazo rozgrzać w piecu do 2000 stopni celniejsza. A potem to dopiero się miesza z wodą i piaskiem i się robi beton. Jak oni na to wpadli 2000 lat temu i jak rozgrzewali do 2000 stopni i jak to kruszyli? A najważniejsze jak do ch.lery jasnej mogliśmy o tej technologii zapomnieć na 1500 lat przez ten katolicki kler? Co w cemencie szatana widzieli ze też tą książkę spalili?
Nic we wszechświecie nie stoi w miejscu. Słońce nie stoi w miejscu. Krąży wokół centrum galaktyki. Galaktyka też się przemieszcza. Wszystko jest względne. Zależy od punktu odniesienia.
No coz na drugi raz idz na cmentarz po trzezwemu.