Nie tylko kot prezesa, tylko głownie rzeczy starych głupich bab. Kaleczą koty "bo na starośc może dostać takiej czy innej choroby", ale jakoś żadne na próbowała zaproponować by swojemu chłopu jaja wyciąć.
Trochę taka średnia przeróbka kawału z czasów II wojny św. o tym jak wygląda prawdziwy Aryjczyk ale jak by zostawić same nazwiska i trochę zmienić resztę tekstu to można to kolportować w całym kraju jako list gończy za niebezpiecznymi przestępcami.
Już niedługo u nas po przyjęciu Ukraińców.