Wg nauczania w seminarium Jezus na krzyżu cierpiał coś ok 3 h... Znam kobietę która spędziła ze dzieckiem 2 lata na oddziałach onkologicznych. W tym czasie poroniła, jej syn dostał paraliżu po przeszczepie szpiku kostnego ( na odziale ktoś zaraził dzieci ospą). Karolek umarł, przegrał walkę z rakiem. Porównajcie cierpienie tego dziecka i jego matki , a przecież oni nikomu nic nie zrobili. Dziekujemy ci miłosierny boże...
No i to jest wiocha. Las prywatny czy nie to człowiek powinien mieć prawo się wy.rać gdy przyciśnie w każdym lesie!!!