Nie wiem, czy ta opowiastka jest prawdziwa, ale sam kiedyś, dawno temu, byłem świadkiem podobnej sytuacji (nie pamiętam już gdzie to było). Różnica tylko taka, że nie torba ze śm***iami tylko opakowanie po lodach czy czymś podobnym i nie samo wypadło, tylko mamuśka wywaliła bezczelnie na środek chodnika w miejscu pełnym ludzi. Jej własne dziecko (około 9 lat) wyrzuciło to do kosza i próbowało nauczyć matkę odpowiedniego zachowania... bezskutecznie. Reakcją była jedynie złość na własne dziecko.
Jakub1975 stoczyłeś się na samo dno. Pomyślałeś co osiągnąłeś przez te lata płatnego trolowania.
Płacą ci grosze a obserwuję że z psychiką coraz gorzej
Takich kobiet nie ma.