Po pierwsze, dluznikom alimentacyjnym egzekwowalbym nawet 0,01 zl. Po drugie, zapewne wszczecia postepowania nie ppoprzedzily zadne wezwania do zaplaty. Chlop nicno dlugu nie wiedzial i wcale nie odbylo sie to na zasadzie "4gr -a co mnie zrobio?".
Pomijajac ten blad skladowy zdania ze zdjecia, jak widze palacego buraka w windzie to zawsze go opierdziele, jak mam wejsc do tego smrodu z moim synem w wozku?
Ryby przynajmniej naturalne .