Nie jestem jakimś męskim szowinistom, ale czasami nie sposób nie zgodzić się ze Świętym Augustynem, który twierdził, że kobieta to uszkodzony płód męski. Nie twierdzę, że każda, chociaż i tak pewnie za chwilę odezwie się stado feminazistek, w myśl zasady uderz w stół,a nożyce się odezwą.
Jechałem pociągiem PKP z Krakowa do Gdyni wagonem sypialnym, fakt, "luksus", czyściutko, wagon nowoczesny, WC prawie w "chromie", cicha jazda, przyciski dotykowe. Wracałem pociągiem PKP z Gdyni do Przemyśla, też sypialnym, brud, WC to szkoda pisać, stary wagon, trzęsło tak, że każdy drżał czy oby wagon za moment nie wyskoczy z szyn! Jak widać, nie każdy pociąg PKP to pociąg PKP!
Nie jestem jakimś męskim szowinistom, ale czasami nie sposób nie zgodzić się ze Świętym Augustynem, który twierdził, że kobieta to uszkodzony płód męski. Nie twierdzę, że każda, chociaż i tak pewnie za chwilę odezwie się stado feminazistek, w myśl zasady uderz w stół,a nożyce się odezwą.