Poczekajcie bo nie kumam. Szymek ma swoje zdanie, nie wierzy wypociny mdlejącego przed Sądem giertyszka (w które nawet d-upiarz nie wierzy), nie wierzy w wieszcza tuska niejakiego "pana murańskiego", ale przez to jest zły bo pozbawia szansy podnóżka tuska, do bycia kimś więcej niż dwugodzinnym Prezydentem. Ciekawy ten wasz hejt.
Problem w tym, że możesz do nich zadzwonić z pierdołami jak np żul, co śpi na ławce. I przyjadą. Przynajmniej u mnie w mieście. Jakbym zadzwonił na policję w takiej sprawie, to nikt by nie ruszył się z budy :)
Ja z matematyki zawsze byłem cienki/średni ale tak proste rzeczy ogarniam. A co do matematyki na maturze, ja swoje zadania zerżnąłem ale potrafię posługiwać się cyferkami na poziomie potrzebnym do normalnego funkcjonowania. Mam umysł bardziej humanistyczny niż ścisły i nic na to nie poradzę.
Na szczęście 100 konkretów już jest zrealizowane